Pomysł na firmę #2 – Firma cateringowa

Rynek usługowy w Polsce wciąż jeszcze pozostawia wiele do życzenia. Mimo że wiele osób narzeka na brak pracy, to jednak wciąż brakuje wykwalifikowanych pracowników w wielu branżach. Jedną z nich jest rynek usług kateringowych. Mimo że w tym temacie wszystko zależy od lokalizacji w jakiej mieszkamy, to jednak można mieć pewność, że z usługami cateringowymi wszędzie spotkamy się z dużym zadowoleniem mieszkańców. Firma cateringowa może zatem być dobrym pomysłem na własny biznes.

W chwili obecnej wciąż jeszcze wśród cateringowców królują właściciele restauracji i barów, którzy na bazie swojego menu oferują dostawę jedzenia, niekiedy wraz z obsługą i koniecznym wyposażeniem, takim jak stoły, krzesła czy zastawa. Tego rodzaju oferty zazwyczaj kierowane są do ludzi zamożnych, których stać na wynajęcie takiej firmy i zapłacenie za jedzenie, dostawę, wynajem sprzętu i sprzątanie.

Założenie firmy cateringowej, z kilkoma kucharzami i kelnerami, to rodzaj inwestycji, który może się zwrócić dopiero po latach. Warto jednak pamiętać o tym, że z czegoś trzeba żyć, dlatego nie można bez przerwy dokładać do interesu. Catering może przynosić początkowo dość umiarkowany zysk, prawdziwy szał rozpoczyna się jednak dopiero w okolicy Bożego Narodzenia i Sylwestra. Jeśli w tym okresie zanitujemy już prawdziwe zyski, to znaczy, że jesteśmy firmą, która jest rozpoznawalna i ma już swoje stałe zaplecze w postaci klientów, którzy przy kolejnych okazjach mają szansę wrócić.

firma cateringowa - pomysł na biznes

Foto: http://www.sxc.hu/profile/Ayla87

Żeby zaistnieć z usługami cateringowymi wcale nie trzeba jednak zakładać od razu dużej firmy i zatrudniać wielu pracowników. Oczywiście większy rozmach daje nam większe możliwości, jednak nie zmienia to faktu, że udźwignięcie takiego ciężaru finansowego (wypłaty, podatki, składki ZUS, księgowość) może być za dużym wysiłkiem dla osoby, która chciałaby po prostu pracować w domu i żyć ze swojej pracy. Dlatego warto rozważyć również inną możliwość i wyspecjalizować się w przygotowywaniu jednego lub kilku dań. W dużych miastach, zwłaszcza w Warszawie, można wejść na rynek z ofertą lunchową. Wówczas jednak trzeba mieć jakiś dobry punkt na mieście lub organizować dostawy na telefon.

Inna możliwość, to wąska specjalizacja: np. wypiek muffinków w kilku smakach, czy lepienie pierogów. Szukamy wówczas sklepu, kawiarni lub restauracji (jednej lub kilku), które zainteresują się naszym towarem i będą go sprzedawać swoim klientom. To najprostszy i najłatwiejszy na samym starcie sposób wejścia ze swoimi pomysłami na rynek usług cateringowych.

Podobne pomysły na biznes w domu: